Kastracja kota – co trzeba wiedzieć?

2015-03-18
Kastracja kota – co trzeba wiedzieć?

Kastracja kota nie jest ani zabiegiem bardzo trudnym, ani bardzo niebezpiecznym, ale jest oczywiście krokiem dość poważnym. Zwłaszcza w przypadku kotek trzeba wiedzieć, jak się nimi odpowiednio zaopiekować przed i po zabiegu.

Przygotowanie do zabiegu

Przed zabiegiem lekarz weterynarz powinien zrobić badania krwi lub przynajmniej bardzo dokładny wywiad środowiskowy, by zniwelować ryzyko jakichkolwiek komplikacji. Jest to dmuchanie na zimne, ale trzeba o tym pamiętać.
    
O wszystkich istotnych rzeczach poinformuje zawsze sam weterynarz w czasie przygotowywania się do zabiegu, ale tak naprawdę kluczowe jest tu tylko powstrzymywanie się od karmienia zwierzęcia przez określony czas przed zabiegiem.


Wybudzanie z narkozy

Wybudzanie z narkozy po zabiegu następuje samoczynnie, ale powinno się odbywać w gabinecie lekarza, ponieważ hodowca może nie być w stanie rozróżnić problemu od zwykłego przedłużającego się snu. Kot zabierany od weterynarza może być senny, może mu się kiwać głowa, ale powinien być wybudzony. Już w domu nie powinny nas niepokoić dość specyficzne zachowania zwierzaka, jak na przykład przyjmowanie pozycji „zdechł pies” z łapami sztywno skierowanymi do góry i leżenie w niej przez godzinę bez najmniejszego ruchu, jeśli kotka została po zabiegu ubrana w kaftanik.


Dbanie o ranę

W zależności od wyboru weterynarza, cięcie u kotek może mieć charakter boczny lub centralny na brzuchu. Po zabiegu zakłada się też szwy, które muszą być chronione przed rozlizaniem. W tym celu stosuje się odpowiednie kaftaniki. Także tutaj wszystkie szczegóły omówi weterynarz - nie u wszystkich kotek bowiem coś takiego jest potrzebne. U kocurów problem jest znacznie mniejszy, ponieważ wykonuje się tylko niewielkie nacięcie na mosznie, które zwykle nie wymaga nawet zakładania szwów.



Komentarze