Pomysły na zabawę z naszym kotem

2015-03-16
Pomysły na zabawę z naszym kotem

Zabawa z kotem to frajda dla opiekuna, a dla zwierzaka rozwój, budowanie więzi z człowiekiem i również przednia rozrywka. Czym i jak zabawiać naszego małego drapieżnika?

Znalezienie czasu na zabawę z kotem to obowiązek każdego właściciela, szczególnie wtedy, gdy kociak jest mieszkańcem bloku, a więc rzadko bywa w ogrodzie i na łonie natury. W takiej sytuacji powinniśmy poświęcić co najmniej 30 minut dwa razy dziennie na wspólną rozrywkę. Na dobrą sprawę wystarczy, że będziemy się nawzajem ganiać po mieszkaniu, ale w łatwy sposób i za pomocą prostych narzędzi da się ten czas o wiele bardziej urozmaicić ku zadowoleniu obu stron.  

Właścicielom kotów nie trzeba chyba przypominać, że w ich czworonogach drzemie natura drapieżnika – nasze futrzaki zwykle same nam to komunikują poprzez sposób bycia. Dobrze wiemy, jak bardzo lubią polowania, dlatego warto im je umożliwić. Niekoniecznie za sprawą żywych gryzoni – pluszowa mysz z umocowanym sznurkiem doskonale się do tego nada, choć równie dobrze ze zwykłego sznurka i zakrętki lub podobnego przedmiotu możemy stworzyć jej substytut. Posłuży do tego także zwinięta w kulkę folia aluminiowa lub gazeta, których szeleszczenie będzie dodatkową atrakcją. Poza tym warto wypróbować kulki czy poduszeczki z kocimiętką, prostej konstrukcji wędki z piórami lub patykami, a także przedmioty uczepione na rozciągliwej gumce.

Kotu nie można zanadto się narzucać, nawet podczas zabawy, dlatego dajmy mu czas na zainteresowanie się zabawką. Gdy jego myśliwski instynkt zostanie już wyzwolony, po pewnym czasie pozwólmy mu w końcu dopaść „ofiarę” i chwilę pomęczyć ją w kącie. Aby nasz łowca mógł spokojnie się przyczaić i planować strategię trzeba zorganizować mu kilka kryjówek. Koty uwielbiają tunele, poduszki, kartony i puste pudełka, w których mogą się schować, dlatego zabawa na otwartej przestrzeni nie ma wielkiego sensu.

Pamiętajmy o tym, że liczne materiały, z których tworzymy zabawki mogą być niebezpieczne, dlatego po zakończonych szarżach lepiej schować wszelakie sznurki, gumki, żyłki, nici czy folię aluminiową. Nie chcielibyśmy, aby pupil coś połknął pod naszą nieobecność. Niemniej wszystkie te gadżety są bardzo ważne, bo to za nimi powinien uganiać się kociak zamiast polować na nasze ręce lub stopy.

 

Elżbieta Gwóźdź



Komentarze